„Gała” wkracza na scenę

Krajowe rozgrywki w kopaną nabierają tempa. Anglicy i Francuzi już wznowili swoje ligi a w tym tygodniu stanie się podobnie w Niemczech, Włoszech i Hiszpanii. Kanały sportowe w Ekwadorze przepełnione są zapowiedziami zbliżających się transmisji. Trudno nie wiedzieć zatem kto z kim, gdzie i kiedy będzie grał, i który kanał pokaże dany mecz. Rownież ostatnia runda rozgrywek pucharowych, przed podziałami na grupy jest tutaj pokazywana na żywo. Ostatnio zdecydowałem się na Napoli kontra Nicea, oczywiście ze względu na naszych. Mecz nie był wielkim widowiskiem ale uświadomił mi, że chociaż zawody miały miejsce w Europie to szczególnie drużyna francuska nie bardzo przypominała klub ze swojego kraju. Mało tego, że większość zawodników to piłkarze ciemnoskórzy, to dodatkowo na koszulkach reklama w języku azjatyckim. Nie wiem ilu kibiców wiedziało lub wie kto jest sponsorem Nicei, mnie bez wątpienia nie udało się odszyfrować tej zagadki, bo i po co. Z potrzeby gotówki, która obecnie zdaje się znajdować przede wszystkim w Chinach i w krajach arabskich, każdy sprzedaje się byle komu, żeby tylko zapewnić sobie potrzebne fundusze na coraz droższych piłkarzy. Wcale by mnie nie zdziwiło jeśli za parę lat jedna z zachodnich lig będzie sponsorowana w całości przez Chiny lub Katar i miała w swojej nazwie coś z tamtych stron. Nie byłbym rownież zaskoczony jeśli wkrótce napisy na koszulkach będą rownież tylko w tych językach. Oni kupują, Europa sprzedaje, boimy się uchodźców ale jeśli kwota jest konkretna to sprzedadzą wszystko i każdemu. Pokraczne te dzisiejsze czasy i niekiedy trudno się dziwić, że z nacjonalistów robi się patriotów. Miało być jednak o sporcie. Pięć najważniejszych lig staje się coraz bardziej przewidywalne. W Niemczech rządzi Bayern, chociaż Dortmund stara się zamieszać i być może w tym sezonie mu się uda, bo w Monachium chyba nie bardzo mają pojęcie jak zażegnać kryzys. We Włoszech Juventus też chyba nie będzie miał jeszcze w tym sezonie problemów z ponownym zdobyciem mistrzostwa. We Francji katarskie PSG po ostatnich wzmocnieniach nie da większych szans Monaco. W Hiszpanii Real albo Barcelona to jedyna niewiadoma. Z tej perspektywy Anglia wydaje się być najciekawsza. Tutaj wszystko jest możliwe chociaż podział trofeów powinien się odbyć między Londynem i Manchesterem. Dzięki jednak wyrównanej stawce Premier League wydaje się być najciekawsza. Tutaj rownież walczy między sobą czołówka najbardziej znanych trenerów co powoduje dodatkowe atrakcje. Nasze krajowe podwórko to niestety bryndza. Jeszcze pare lat temu Legia w dwumeczu z Celtikiem rozniosła Szkotów sześć do jednego. Dzisiaj ci Szkoci zdemolowali pogromców Legii co świadczy, że nasza eksportowa drużyna cofnęła się. Jeśli jednak po sezonie sprzedaje się połowę drużyny, podobnie jak Lech i Jagiellonia, to nie ma się co dziwić, że efekt jest taki jaki jest. Cała nadzieja w reprezentacji. A ta już za dwa tygodnie wznowi rozgrywki eliminacyjne do mistrzostw świata. Mecz z Danią w Kopenhadze będzie najtrudniejszym tej jesieni. Stać nas na pewno na wygranie ale łatwo nie będzie. I tak piłka będzie rządzić przez najbliższe tygodnie i nie mam nic przeciwko temu. Chyba lepiej nie używać słowa „rządzić”, bo może się to nie spodobać sprawującym władze, a stąd już tylko krok do reform i ustaw, np, że prezesem klubu może być tylko wybrany w drodze konkursu członek przewodniej siły narodu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s