W odpowiedzi na zarzuty niejakiej Wolodyjowskiej

Zamiast szukać własnych słów na temat naszych władz i ich empatii i poświęcenia dla swoich w końcu wyborców, na których tak chętnie się powołują, podejmując swoje demokratyczne decyzje, postanowiłem podeprzeć się słowami Hajduczka pana Zagłoby czyli Magdaleny Zawadzkiej, która tak oto określiła pomoc rzadu dla dotkniętych kataklizmem pogodowym.

Drodzy państwo! Nie komentuje, przytaczam tylko fakty i zwracam uwagę, ze jest 21 wiek, a my żyjemy w dużym, europejskim państwie. Potworna nawałnica, która podczas długiego weekendu przeszła przez woj. Kujawsko-Pomorskie zabiła 6 osób, zniszczyła dorobek ludzi i przyrodę. Na pomoc dzieciom z obozu harcerskiego w Suszku pospieszyli strażacy i okoliczni mieszkańcy. Ranne dzieci trafiły do szpitala, a tym mniej poszkodowanym, ale przerażonym tym, co się stało, zaopiekowali się dobrzy, wrażliwi ludzie. Tylko dzięki ludzkiej solidarności dzieci i strażacy mieli, co jeść, pić i dodatkowe ręce do pracy przy usuwaniu skutków nawałnicy. Przez 6 godzin władze wojskowe odmawiały pomocy poszkodowanym. Ta sama piątkowa nawałnica, prawie zrównała z ziemią wieś Rytel. Pozbawieni prądu, jedzenia, wody, paliwa i sprzętu ludzie, rozpaczliwie błagali rząd o pomoc. Ekipa Szydło ruszyła dopiero w poniedziałek, późnym wieczorem. Premier naszego państwa zjawiła się po trzech dniach. Przedtem oglądała wraz ze swoimi ministrami, odpowiedzialnymi za natychmiastowe zorganizowanie pomocy, defiladę wojskową w Warszawie. W defiladzie paradowała Obrona Terytorialna, która zamiast prężyć pierś przed władzą, powinna udzielać pomocy podczas klęski.Władza ulitowała się i wysłano 60 żołnierzy do wspierania ciężko pracujących strażaków. Padło 40 tysięcy hektarów lasów. Ciężki sprzęt rżnący bezlitośnie 100 i 300 letnie drzewa w całej Polsce, przydałby się teraz do usuwania zniszczeń. Niestety, ludzie robią to ręcznie”.

 

Droga pani Magdaleno,

Rząd ma wakacje i odpoczywa

Pogoda nie uzgodniła, że będzie zrywać

Domowe dachy i niszczyć ludzki majątek

Władza i tak zrobiła krok szybki oraz wyjątek

By w trakcie Wojska naszego wielkiego święta

Tam wysłać pół armii, gdzie ludność została dotknięta

Przez żywioł o charakterze antyrządowym

Do zmian systemowych będącym gotowym.

Na innych frontach weń uderzamy

Z kornikiem walkę wkrótce wygramy

Co się przełoży na życia poprawę 

Tych co stracili parę drobiazgów i swoją strawę

Rządowa pomoc dla wszystkich, jest naszym prymatem

Lecz pamietajmy, że walkę z klimatem

Przegrali ci co rządzili przed nami

Chowając się dzisiaj za władzy plecami.

Na to zgody nie ma, bo i być nie może

Rząd wszystkich chce dobra, wciąż jednak ktoś rzuca weń noże 

 

Z nieoficjalnych informacji wynika, że głównym podejrzanym jest niejaki Azja Tuhajbejowicz pseudonim Mellechowicz. MSW jest już na jego tropie. Sprawę nadzoruje sam pan minister. Ustalono też, że autorka wpisu miała z nim w przeszłości powiązania.