Seks i frustracja

Seks i jego wpływ na zdrowie psychiczne i fizyczne człowieka to temat wcale nie nowy, no może poza kilkoma krajami, gdzie to jest wciąż temat tabu. W naszym kraju w okresie przewodniej siły narodu, jej materialistyczna ideologia dziwnym trafem pokrywała się ze sposobem postrzegania tej sfery życia ludzkiego z religią i rozmowy na ten temat nie były miłe widziane. Coraz więcej jednak badań naukowych udowadnia, że brak seksu wpływa bardziej destrukcyjnie na homo sapiens niż daje jakiekolwiek korzyści. Dziwnym trafem specjalistami w tej materii są rownież wyznawcy celibatu z wyboru lub z powodu powołania. Oni rownież mają wiele do powiedzenia na ten temat. Gdy nie coraz głośniejsze przypadki molestowania nieletnich to może i warto byłoby ich posłuchać. Ten jednak fakt mocno ich dyskryminuje w stawianiu tez na ten temat. W numerze 44 „Angory” z trzydziestego października ubiegłego roku w artykule „Kara za obcowanie z kurą” opisano przypadek dwudziestosześciolatka, który zgwałcił kurę, za co został skazany na dziesięć miesięcy kicia w zawieszeniu. Nie wiem i nie bardzo mogę sobie ten stosunek wyobrazić, kura jednak przypłaciła go życiem a samo zdarzenie świadczy, że seks jest w naszej naturze i czasami jego brak doprowadza do dewiacji, a czasami do zaburzeń psychicznych i rożnego rodzaju chorób. Ponieważ nie jestem specjalistą w rzeczonej dziedzinie postanowiłem się podeprzeć wypowiedziami seksuologów w tej sprawie, których nie brakuje na internecie.  Oto co udało mi się znaleźć:

Niezaspokojone potrzeby seksualne skutkują zwykle frustracją, gorszym samopoczuciem, złością, zdenerwowaniem, czasami spadkiem samooceny (czujemy się odrzuceni, samotni, nieatrakcyjni), rozdrażnieniem, irytacją, niekiedy bezsennością, brakiem apetytu czy migrenami. Jeśli chodzi o mężczyzn, brak seksu zazwyczaj skutkuje u nich konsekwencjami emocjonalnymi, np. lękiem przed tym, jak sobie poradzą w czasie intymnych zbliżeń, niepewnością, obawą co do ich umiejętności seksualnych. Warto na ten temat porozmawiać z seksuologiem. Hamowanie, czy tłumienie popędu seksualnego, który jest naszą naturalną, biologiczną potrzebą, w sferze psychicznej może powodować napięcie, stres, czy obniżony nastrój. Co jednak, kiedy na horyzoncie nie pojawia się nikt, z kim można tworzyć związek. A nie każdy chce wchodzić w przelotne romanse. Rozwiązaniem  sytuacji może być masturbacja jako zdrowa i normalna alternatywa, która pozwala osiągnąć podobny efekt fizjologiczny, co stosunek, choć nie ma takiej wartości emocjonalnej jak bliski kontakt z partnerem/partnerką.  O ile niemal każdy mężczyzna opanowuje tę sztukę już w okresie dorastania, to część kobiet nie umie tego robić, nie sprawia im to satysfakcji. Warto próbować, można skorzystać z porad w internecie albo udać się do seksuologa. Jeśli rozmowa na ten temat ze specjalistą mężczyzną jest krępująca, można wybrać seksuolożkę. Z pewnością nie uzna tego za błahy problem. Nie bez powodu mówi się o sfrustrowanych starych pannach. Rzeczywiście, niektóre samotne, czy nie mające satysfakcji seksualnej osoby, reagują zawiścią wobec młodych, okazujących sobie pożądanie ludzi, albo swoje niezadowolenie z życia odbijają sobie na innych, zwłaszcza gdy mają nad nimi władzę. Mogą działać destrukcyjnie, być wprost agresywne lub bardziej pokrętnie – zwalczać przejawy seksualności innych (np. dewotki, działacze propagujący czystość moralną, zwalczający edukację seksualną młodzieży, itd…). Bo co tu ukrywać – dla większości ludzi seks jest jednym z tych obszarów w życiu, który sprawia, że czują się kochani, upragnieni, dowartościowani i usatysfakcjonowani, nie mówiąc o rozładowaniu emocji, które ma miejsce przy orgazmie. Nadmiar codziennego stresu i frustracji nie mających nic wspólnego z seksem, jeśli nie jest ich zbyt dużo, jeśli u ich podstawy nie leżą głębokie problemy natury psychicznej, lecz są to zwyczajne życiowe utarczki, dobry seks i orgazm może od nich uwolnić, tak jak uwalnia od napięcia seksualnego”.

Stopień sfrustrowania naszych posłów i senatorów, w kontekście powyższego, każe mi sądzić, że jest coś na rzeczy. Jeśli do tego dołożymy, że lider partii i najbardziej opiniotwórcza parlamentarzystka, to zatwardziali singliści, tfu-poświęcili swoje życie dobru ojczyzny, to wnioski narzucają się same. Sfrustrowany biznesmen z Torunia, notabene rownież zwolennik celibatu, chce więcej reklam w swojej telewizji od tej dobrej zmiany, mogą być nawet podpaski i prezerwatywy, byle podbudować kiepski budżet radiostacji. To nic, że jego słuchacze z tego już wyrośli, liczy się kasa. Nie twierdzę, że brak erotyzmu w życiu prywatnym dotknął dotknął tylko singlistów, czego najlepszym przykładem jest twórca teorii spiskowych, sądzę jednak, że o czym mówią seksuolodzy powyżej, mocno daje się we znaki naszym wybrańcom. Chociaż w ich stanie zaleca się masturbacje, na tym etapie to chyba i na to jest już za późno.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s