Sport w Onecie

Często czytając relacje ze spotkań, przed wszystkim sportowych, zastanawiam się czy oglądałem to samo widowisko co piszący felieton sprawozdawca. Powoli dobiega pierwszy tydzień Wimbledonu, w moim odczuciu najbardziej prestiżowego turnieju tenisowego. Trawa plus tradycjonalizm brytyjski, nakazujący zawodnikom występowanie w białych strojach czynią z tego turnieju jedyne w swoim rodzaju widowisko. Nasi zawodnicy występują we wszystkich drabinkach turniejowych począwszy od gry pojedynczej kobiet i mężczyzn przez grę podwójna aż po grę mieszaną, która wciąż czeka na rozpoczęcie pierwszej rundy. Gra pojedyncza czyli tak zwany singiel wzbudza zapewne najwięcej zainteresowania. Nie bez przyczyny, bo przecież największe gwiazdy tenisa to właśnie singlistki i singliści. Nas reprezentują w tej kategorii powracający do formy Jerzy Janowicz a wsród kobiet mocno już przemęczona tenisem Agnieszka Radwańska. Nasz najlepszy tenisista to oczywiście gracz, który jednego dnia może pokonać każdego, po to by następnego ulec komuś kompletnie nieznanemu. Janowicz w dobrym stylu pokonał juz dwóch konkurentów i znalazł się w gronie trzydziestu dwóch najlepszych tenisistów turnieju. Kolejny rywal, Francuz Paire, jest chyba też w jego zasięgu, chociaż jak wspomniałem na wstępie z Janowiczem nigdy nic nie wiadomo. Gdyby jednak udało mu się pokonać i tą przeszkodę to w kolejce będzie czekał na niego numer jeden, czyli Andy Murray, bardzo ciężki zawodnik do pokonania, zwłaszcza przed własną publicznością i na trawie. W sporcie jednak wszystko jest możliwe, najpierw jednak trzeba wygrać z Paire. Wstęp do tej notki odnosił się jednak do naszej najbardziej utytułowanej tenisistki Agnieszki Radwańskiej, której mecz miałem możliwość oglądać. Transmisje z Wimbledonu odbywają się tutaj równocześnie na paru kanałach, wiec mogę oglądać mecz, który mnie jako kibica najbardziej interesuje. I tu przejdę do sedna sprawy. Agnieszka nie wyglada już jak ta sama tenisistka, głodna sukcesu, goniąca za każda piłką, finezyjna artystka. Na mnie zrobiła wrażenie przemęczonej, mało zainteresowanej, kogoś kto znalazł się na korcie wbrew samemu sobie. W Stanach istnieje określenie „body language”, które odnosi się do języka ciała, sposobu poruszania się, energii i tego typu podobnych atrybutów, związanych ze sposobem zachowania się zawodnika. Body language Agnieszki nie wskazuje na to aby gra w tenisa sprawiała jej przyjemność. Sprawozdawca, piszący dla Onetu podkreśla jej wolę walki. Może i miał racje, osobiście uważam, że zwycięstwo Agnieszka zawdzięcza bardziej słabszej postawie rywalki w kluczowych momentach, niż jakiejś nadzwyczajnej grze ze swojej strony. Nasza zawodniczka potrzebowała prawie trzech godzin aby awansować i pokonać kogoś, z kim dawna Radwańska wygrywa z zamkniętymi oczami. Kolejna przeciwniczka Agnieszki, Szwajcarka Bacsinszky w niecałe pięćdziesiąt minut odprawiła swoją rywalkę. Felietonista Onetu sądzi, że ciężko wywalczone zwycięstwo Agnieszki dodaje jej wiary w siebie. Ja tak nie uważam, na tym poziomie wiara jest niewątpliwie potrzebna, ale ważniejsze od niej jest miłość do tego co się robi, a to gdzie po drodze pani Agnieszka zgubiła. Stąd twierdze, że kolejny pojedynek to będzie gra do jednej bramki i szybka eliminacja naszej zawodniczki. Na koniec słowo na temat redakcji sportowej Onetu. Ja rozumiem, źe polityka i plotki to najbardziej poczytne tematy, ale jeśli prowadzi się rownież rubrykę sportową to dobrze byłoby od czasu do czasu ja uaktualnić. Tymczasem Agnieszka Radwańska w onetowej tabeli tenisistek znajduje się wciąż na szóstym miejscu, chociaż redakcja już od dawna donosiła o jej spadku. Aktualna tabela nie ma kompletnie nic wspólnego z prawdą i nie była, i nie jest przez Onet prowadzona na bieżąco zapewne już od roku. To samo dotyczy się wyników z turniejów, Onet zatrzymał się na pierwszej rundzie ubiegłego roku, podczas gdy od jutra zaczyna się juz trzecia runda 2017. To samo dzieje się z eliminacjami rozgrywek piłkarskich Ligi Europy i Ligi Mistrzów. Ale kto by się tym zajmował, skoro plotki się sprzedają lepiej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s