Radosna wizyta.

Śmiech na sali,

Rząd się chwali

Z Ameryki gościem.

Choć o słusznym wzroście

Jest ów zaproszony,

To jego genomy

Figla mu splatały

Rozum całkiem odebrały.

Wszystko mu się myli,

Może w każdej chwili

Stracić panowanie,

Nawet przed śniadaniem,

Jeśli się nie wyspał,

Albo nie skorzystał

Najpierw z toalety

Zaglądając do gazety

Żeby się dowiedzieć

Gdzie dzisiaj pojedzie.

Wczoraj jeszcze wiedział

Bo mu to powiedział…

Też już nie pamięta

Kim była ta zrzęda

Nie wiedząc o niczym

Ciagle tylko krzyczy

Chcąc być bardzo ważnym.

Kto jednak rozważny

Trzyma się z daleka

Od tego człowieka.

Ponoć zna się na pieniądzach,

Do nich go rozpiera żądza.

Swe milion dostał w spadku

Od rodziców oraz dziadków

Sam niewiele zdziałał

Choć rzeczami, wieloma się parał.

Cześciej nawet bankrutował,

Tak to jednak kombinował,

Że płacili za to wszystko inni

A najczęściej podatnicy, niczego nie winni.

Od pół roku Ameryką rządzi

Wielu ludziom zda się sądzić,

Że nie dotrwa do końca kadencji

Bo wywalą jego z rezydencji

Zwanej Białym Domem.

Z podkulonym więc ogonem

W ślady pewnego Snowdena pójdzie

I do brata w Rosji pewnie szybko ujdzie.

Nic to, u nas bardzo jest kochany,

Rząd nasz jak i on, zda się mocno być naćpany

Przeto z dumy piersi wszyscy mocno wypinają

Nie mając pojęcia, że się ośmieszają.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Architektura doświadczeń

Proste doświadczenia i skomplikowana rzeczywistość

notatki na mankietach

mysli szybkie, mysli smiale, wszystkie mysli duze i male...

𝓛𝓾𝓼𝓽𝓻𝓸 𝓬𝓸𝓭𝔃𝓲𝓮𝓷𝓷𝓸ś𝓬𝓲 - 𝓴𝓪𝓵𝓲𝓷𝓪𝔁𝔂

𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝒷𝓎ł𝒶𝓂 𝐸𝓌ą 𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝓈𝓀𝓇𝒶𝒹ł𝒶𝓂 𝓃𝒾𝑒𝒷𝑜 𝒞𝒽𝑜𝒸𝒾𝒶ż 𝒹𝑜𝓈𝓎ć 𝓂𝒶𝓂 ł𝑒𝓏 𝑀𝑜𝒾𝒸𝒽 ł𝑒𝓏, 𝓉𝓎𝓁𝓊 ł𝑒𝓏 𝒥𝑒𝓈𝓉𝑒𝓂 𝓅𝑜 𝓉𝑜, 𝒷𝓎 𝓀𝑜𝒸𝒽𝒶ć 𝓂𝓃𝒾𝑒

Myśli (nie)banalne Joanny

Moje spojrzenie na świat

FacetKA

... bo ktoś musi nosić spodnie!

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

TAKI JEST ŚWIAT

życie to nie bajka

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature

Katie's Planners

Tworzę piękne i minimalistyczne kalendarze, notesy, plenery cyfrowe oraz do druku, także autorskie narzędzia i szablony ułatwiające organizację i wcielanie planów w życie.

sudeckie klimaty

hills and valleys of grassroot creativity

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog

Na skraju miasta

takie tam obserwacje

%d blogerów lubi to: