Podtrzymywanie kontaktów

Takie odwiedziny od czasu do czasu do miejsc, w których spędziliśmy spory szmat naszego życia uświadamia nam o wartości przyjaźni. Łączy nas wiele wspomnień z mieszkającymi w okolicach rodakami. Wielu z nich przyjechało do Stanów w tym samym czasie co my i mieli nadzieję, podobnie jak my, tu się dorobić i ułożyć sobie życie. Wielu z nas to rocznik osiemdziesiątych dziewiąty bo to był właśnie rok naszego dotarcia do ziemi obiecanej. Przyjeżdżaliśmy z rożnych krajów. Wielu z Niemiec ale są i tacy, którzy oczekiwali na wyjazd w Grecji, Austrii czy Hiszpanii. Takie były wtedy czasy, wyjazd z Polski na stałe do USA był niemożliwy. Trzeba było najpierw załapać się na jakaś wycieczkę gdzieś na zachód, tam zostać i czekać na sponsora, który zająłby się nami po przylocie tutaj. Nikt wtedy nie spodziewał się zmian jakie nastąpią w Polsce po tym roku. Nikt z nas rownież nie narzeka na podjęcie złej decyzji. Świat trzydzieści lat temu był inny i Stany też były inne. W New Jersey mieszkało już wtedy wielu emigrantów z lat wcześniejszych i wielu z nich zaangażowało się w pomoc nowej fali przyjeżdżających z kraju rodaków. Patrząc na ten okres z perspektywy wielu lat muszę stwierdzić, że jesteśmy niewątpliwie ciężkim narodem do współpracy, szczególnie miedzy sobą. Z drugiej jednak strony nie mam watpliwości, że przyjaźnie, które powstawały w tamtych latach przetrwały próbę czasu. Grupa naszych serdecznych  przyjaciół zawsze odwiedza nas lub zaprasza nas aby się z nimi spotkać gdy tylko dotrzemy ponownie na stare amerykańskie śmiecie. Wielu z nich obiecuje odwiedzić nas w Ekwadorze ale z tym musimy jeszcze poczekać bo jednak praca ogranicza możliwości podróżowania  a jak już ma się upragniony urlop to wszystkich ciągnie do kraju nad Wisłą. Tam każdy z nas ma wciąż jakąś rodzinę, która przy tego typu wyborach zawsze jest ważniejsza. Świat, Polska i USA wszystko się zmieniło diametralnie od czasu naszego przybycia tutaj. Jedne miejsca na korzyść inne wręcz przeciwnie. Wielu z naszych znajomych myśli o powrocie do kraju, inni jednak nie widzą takiej możliwości, jeszcze inni mają rozdarte serca bo chcieliby wrócić ale tutaj ich już dorosłe dzieci zaaklimatyzowały się i założyły własne rodziny. Dzieci często determinują decyzje rodziców, zapewne będzie tak i w tym przypadku. Nasz wybór i przeprowadzka do jeszcze innego kraju budzi wiele rożnych komentarzy, nie mają one jednak charakteru złośliwego. To się nam zawsze podobało tutaj, że potrafiliśmy się wyzbyć tej tak charakterystycznej dla naszych rodaków w kraju zazdrości o wszystko czego inni dokonali. Może właśnie dlatego nasze spotkania ze znajomymi nie mają żadnych podtekstów lecz są wynikiem chęci pogadania po długim okresie niewidzenia.   Cieszą nas te znajomosci i cieszy nas serdeczność wszystkich tych, których spotykamy każdorazowo podczas pobytu tutaj i niewątpliwie mamy nadzieje, że to się nie zmieni.  

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Balladeer's Blog

Singing the praises of things that slip through the cultural cracks

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!

arek nowakowski

wordpress.com

The Biveros Effect

To Travel is to Live

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

Hobo Movie

Movies Review in the Hindi Language

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Der Amateur Photograph

Ein Blog über Optik und Photographie - A blog about optics and photography

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

%d blogerów lubi to: