Francuskie gadanie

Od pamiętnej klęski polskiego rządu w Brukseli w trakcie wyborów nowego przewodniczącego rady europejskiej notowania naszego kraju na arenie międzynarodowej konsekwentnie spadają a nasz rząd jest postrzegany w bardzo negatywnym świetle. Próbowali przekłuć tą spektakularną porażkę, przynajmniej w kraju, w historyczne Wembley, mało kto dał się na to nabrać bo ów dzień przypomina bardziej wszystkim o Waterloo niż o londyńskim stadionie. Głupota, małostkowość, brak wizji, nieumiejętność szerokiego widzenia lecz patrzenie na wszystko z klapkami na oczach ośmieszyło nasz kraj nie po raz pierwszy w oczach Europy i świata. Jeśli nawet wojna polsko-polska została wyprowadzona poza granice naszego kraju przez opozycje, to od tego pamiętnego głosowania stało się jasne i oczywiste, że jest ona podgrzewana przez rządzących. Nienawiść do Tuska zaślepia ich umysły przez co tracą w oczach opinii publicznej całej Europy, sam zainteresowany natomiast dzięki właśnie tym wszystkim nalotom na niego zdaje się rosnąć w siłę. Zdaje się potwierdzać nasze stare przysłowie o tym, który pod kimś dołki kopie. Wpadli zatem sami w te przez siebie zastawione sidła i miotają się w nich, starając się znaleźć jakaś ucieczkę. Fala krytyki jednak nie słabnie i wciąż zbieramy pokłosie owego waterloowskiego Wembley. Ostatnim tego przykładem są wypowiedzi głównego kandydata na prezydenta Francji, który naszego wielkiego wodza zaliczył do ludzi z rzędu putinus-sowieticus. Oburzyło to wszystkich jego podwładnych i kto żyw pędzi ze słowną pomocą, wyrażając w oświadczeniach swoje oburzenie pod adresem francuskiego kandydata. Na mnie zrobiła największe wrażenie wypowiedz marszałka senatu, który w swojej krytycy zapędził siebie samego w ślepą uliczkę przyznając, że poza słownym oburzeniem niebardzo wie co powinien jeszcze zrobić. Zapowiedział list protestacyjny do swojego odpowiednika we Francji, z którym ma podobno dobre stosunki. Osobiście myśle panie marszałku, że na opinii publicznej lepsze wrażenie zrobiłoby transmitowane przez narodową telewizje publiczne harakiri na znak protestu niech sobie żabojady nie myślą, że mogą obrażać króla Wszechpolski. Nawet jeśli takie groteskowe przedstawienie nie odniosłoby porządnego skutku na arenie międzynarodowej to mam wrażenie, że byłoby to z pożytkiem dla senatu naszego.  

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

Wynurzenia trzeźwiejącej narkomanki z dwubiegunówką

Co zostało na alei róż...

Jestem swoją myślą, rzuconą w świat, pomiędzy codziennymi tysiącami innych twarzy... Niełatwe wyznania

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

heygoodway

blog podróżniczo-lifestylowy

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

seashelllove

Z miłości do muszelek i niebanalnej biżuterii

Wymiar Zdrowia

Dietoterapia online, konsultacje z dietetykiem przez internet. Indywidualne plany żywieniowe oraz gotowe jadłospis online.

RomanticSugar94

„Styl to sposób na zamanifestowanie tego, kim jesteś, bez konieczności mówienia”. – Rachel Zoe

Księga Myśli

Cytaty, cytaty w formie graficznej, myśli, sentencje, aforyzmy, książki, ciekawostki. Daj się zainspirować.

skowron pisze

mała cząstka mnie / little part of me

. . .

love each other like you are the lyric and they are the music

Banter Republic

It's just banter

Yelling Rosan Blogi

is award free one

%d blogerów lubi to: