Ramtha School of Enlightment

Od dawna przymierzałem się do napisania paru słów na temat Ramtha, wojownika sprzed trzydziestu pięciu tysięcy lat, który wciela się w żyjące postacie aby przekazać światu swoje mądrości. Owa postać pochodzi z Atlantydy i zasłynął tym, że w swoim życiu zbudował dwu i pół milionową armie powstałą ze zmarłych, która walcząc z kultem Zeusa podbiła dwie trzecie ówczesnego świata. Siedem lat swojego życia spędził Ramtha w całkowitej izolacji. To właśnie wtedy poznał wiele tajemnic jak zdolność do przewidywania, możliwość doświadczenia życia poza swoim ciałem, astronomia, fizyka kwantowa czy wreszcie biologia. W ostatnich stu dwudziestu dniach swojego życia przekazał swoją wiedzę swoim uczniom by opuścić ten świat w trakcie burzy i udać się do nieba. Zgodnie z jego przepowiednią jego duch ma powracać co jakiś czas na ziemie pod ludzkimi postaciami. Jedną z tych postaci miał być Chrystus. Ostatnim wcieleniem Ramtha jest JZ Knight, która założyła w Stanach szkołę jego imienia. Miejsce to ma na celu przekazywanie wiedzy prehistorycznego wojownika kolejnym uczniom. Naucza ich sam Ramtha wchodząc w ciało JZ Knight. Nie mnie wygłaszać opinie na tego typu tematy. Sam osobiście wiem zbyt mało aby forować opinie. Większość z rodzin żyjących w moich okolicach utożsamia się jednak z owymi naukami. Szkoła znajduje się w miejscowości Yelm w stanie Washington i jak mówi o sobie jej nauka nie jest żadną religią a ona sama nie jest sektą wyznaniową. Jej celem jest przekazanie jego mądrości na temat ludzkiej egzystencji i znaczenia życia. Zgodnie z tym, sami jesteśmy odpowiedzialni za realia, w których żyjemy. To nasza postawa i sposób myślenia powodują i wpływają na nasze życie. Możemy zatem zmienić nasz byt, świadomie zmieniając sposób naszego myślenia. Brzmi to oczywiście bardzo interesująco. Rozmawiając na tego typu tematy ze znajomymi sam zauważyłem, że żyjemy w czasach bardzo trudnych przez wielu ludzi do zaakceptowania. Każdy szuka zatem odpowiedzi na nurtujące pytania dotyczące sensu życia na ziemi. Wiara i religia już nie są wystarczającą odpowiedzią. Szukamy zatem czegoś co mogłoby nam wytłumaczyć a jednocześnie pozwoliło na odnalezienie w sobie odpowiedzi prowadzących do zrozumienia tego co nas otacza i dokąd zmierzamy. W moim przekonaniu właśnie stąd bierze się tak olbrzymie zainteresowanie medytacją jako jedną z technik wyciszenia i poznania siebie. Stąd też tak duże zainteresowanie fizyką kwantową, która stara się wiele tłumaczyć chociaż dowody jakimi się posługują dla wielu mają charakter paranormalny. Potrzeba zrozumienia tego co nas otacza tak abyśmy mogli żyć szczęśliwi umożliwia powstawanie szkół i nauk typu Ramtha. Czy tak powinno wyglądać życie na ziemi? Nie znam odpowiedzi na ten temat, mam jednak przeczucie, że zmiany są konieczne. W swoim ostatnim przekazie Ramtha stwierdził, że Donald Trump wciąż jest źle rozumiany. Czy ty ma znaczyć, że zapoczątkuje on proces naprawy? Tego można się doczytać miedzy wierszami profesji, którą opublikowała JZ Knight czyli ostatnie wcielenie wielkiego wojownika. Uzbrójmy się zatem w cierpliwość bo nadchodzą zmiany….

Szczepić czy nie szczepić? Oto jest pytanie

W obecnych czasach łatwy dostęp do internetu pozwala ludziom nie tylko na śledzenie na bieżąco spraw ich interesujących, pozwala też na zamieszczanie w nim informacji często niewygodnych dla wpływowych ludzi. Często te informacje są z pogranicza nierealnych teorii spiskowych, często jednak, jak w każdej plotce, zawierają w sobie wiele pytań, na które odpowiedzi nie są pożądane przez pewne środowiska. Bardzo gorącym tematem, nie tylko w internecie, są ostatnio obowiązkowe szczepienia. Wielu twierdzi, że ich konieczność jest uzasadniona, wielu jednak uważa, że nie wszystkie szczepionki powinny być obowiązkowe, jeżeli jakiekolwiek. Szczęśliwy, że decyzje o tym czy zaszczepić moje dziecko czy nie, nie zwracałem na te sprawy większej uwagi. Kompanie farmaceutyczne od dawna wzbudzają we mnie obrzydzenie toteż ich działalność w zakresie wpływów na polityków wcale mnie nie dziwi. O brudzie o powiązaniach świata polityki z wielką farmacją mówi film dokumentalny pt „Vaxxed”, o którym jest ostatnio bardzo głośno w wirtualnej sieci. Tezy filmu niektórzy mogą traktować jako teorie spiskową, dla mnie nie ulega jednak watpliwości, że jest w nim zbyt wiele faktów, a swoje opinie prezentują ludzie, którym nie zależy na tanim rozgłosie. Czy multi-szczepionka przeciw odrze, śwince i różyczce może być przyczyną autyzmu? Jak należałoby się spodziewać firmy farmaceutyczne zaprzeczają tak postawionemu pytaniu. Gdy jednak spojrzymy chłodnym okiem na statystyki przedstawione w tym dokumencie, nie sposób nie przypomnieć sobie bajki o orkiestrze, która mówi, że coś tu ku…a nie gra. Są one bowiem zatrważające. O ile autyzm był chorobą jeszcze trzydzieści lat tem niezwykle rzadką o tyle jego występowanie w ostatnim czasie ma charakter niemal epidemiczny. Szczepienie przeciwko odrze, śwince czy różyczce nie jest niczym nowym. Szczepiono nas i my szczepiliśmy nasze dzieci tylko, że robiliśmy to osobno po jednym zastrzyku. Ktoś jednak wymyślił, że szkoda na to czasu, zalecając aby w trakcie jednej sesji zaaplikować wszystkie trzy. Co gorsza decyzje taką podjęto bez wcześniejszych badań czy to nie będzie miało negatywnego wpływu na stan zdrowia dzieci. Ktoś rownież wymyśli kalendarz szczepień a lobby farmaceutyczne wymusiło ich obowiązkowość. Ze względu na brak badań ignorowano coraz cześciej występujące przypadki autyzmu u zaszczepionych dzieci upierając się, że to nie ma nic wspólnego z podaniem samej szczepionki. Kłamstwo jak zwykle ma krótkie nogi. Coraz więcej niezależnych badań potwierdziło bezwzględny wpływ specyfików na występowanie choroby. Ilość dzieci, które z dnia na dzień zapadały na tą nieuleczalną chorobę zaraz po zaszczepieniu nie pozostawiała złudzeń na temat powiązania obu faktów. Biznes farmaceutyczny wytoczył oczywiście najcięższe działa w obronie swoich niebagatelnych dochodów, oczerniając naukowców a lekarzom, którzy nie chcieli podporządkować się ich decyzjom odebrano prawo do wykonywania zawodu. Tak mniej więcej wyglada walka o nasze zdrowie. Bagno farmaceutyczne wciąż ma się dobrze o czym najlepiej świadczy fakt, że w 2015 roku w Stanach jeden z kongresmanów zarządał dochodzenia w tej sprawie i ujawnienia wszystkich badań i dokumentów. Od tamtej pory nic jednak nie zrobiono, ktoś ma chyba zbyt wiele do stracenia. Czasu do stracenia nie mamy my zbyt wiele bo jeśli statystyki się utrzymają to w 2032 co drugii chłopiec po zaszczepieniu będzie miał problem z autyzmem. Choć film o tym nie mówi, słyszałem rownież teorie mówiące o ograniczeniu ilości ludzi na naszej planecie. Być może jest to wyssana z palca bajka, tylko że jak tu w takie historie nie wierzyć.