Klient to nasz pan?

Nasza sytuacja rodzinna wymaga od nas sporo latania. Mieszkamy przecież w Ameryce Południowej, wciąż jednak mamy zobowiązania w Polsce i w Stanach Zjednoczonych. Dwa razy do roku musimy zatem pokonać trasę z Ekwadoru do Europy z postojem w USA. Obserwujemy zatem ceny biletów lotniczych z dużym zainteresowaniem aby nie przeoczyć jakiejś super okazji. Nasze podróże odbywają się w miesiącach, które trudno byłoby zaliczyć do wakacyjnych zatem zawsze jest nadzieja na zniżki czy specjalną wyprzedaż biletów. Właśnie zbliża się termin naszego powrotu do kraju co powoduje, że spędzamy więcej czasu na stronach firm oferujących bilety lotnicze. Technologia dzisiaj sprawia, że nie jesteśmy w stanie przed nikim i niczym się ukryć. No może przesadzam, bo co bardziej wprawieni w obsłudze i poruszaniu się po internecie wiedzą jak się chronić przed ekspansją narzucających się stron. Ja mam jednak średnie pojęcie na ten temat zatem muszę się liczyć z nadmierną ilością reklam jeśli tylko w jakiś sposób wykaże czymś moje zainteresowanie. Interesują mnie ostatnio ceny biletów lotniczych o czym dałem do zrozumienia na kilku stronach agencji je rozprowadzających. Każda z nich oczywiście oferuje ceny nie do pobicia ale jak przyjdzie co do czego wszystkie są porównywalne. To mi jednak nie przeszkadza. Po pierwszej próbie znalezienia biletów nie byłem zachwycony cenami zatem zdecydowałem się poczekać. No i atakują mnie te sępy z każdej strony. Mogę być na stronie zupełnie nie związanej z podróżowaniem ale gdzieś na boku pokazuje się reklama jednej lub kilku agencji oferujących mi jakieś specjalne ceny na lot w kierunku i w dniach mnie interesujących. Otworzenie tego zależy oczywiście ode mnie ale jak się chce skorzystać z jakiejś oferty to trzeba to badziewie otwierać licząc, że wreszcie trafi się coś poważnego. Jak do tej pory nic z tego. Zadziwia mnie jednak tępota i bezgraniczny brak szacunku do konsumenta. Nie jestem w stanie pojąć dlaczego bilety na tej samej trasie tego samego przewoźnika potrafią tak dramatycznie różnic się w cenie. Oto bowiem lot z Ekwadoru do Newarku z przesiadką w Miami może kosztować od pięciuset do ośmiuset dolarów. Genialny przewoźnik American Airlines każe sobie osiem stów jeśli chcesz zmienić samolot w miarę szybko. Jeśli „uwielbiasz” lotniska i chcesz na jednym z nich spędzić ze dwadzieścia albo więcej godzin możesz liczyć na super okazje w granicach sześciu stówek. Gdybyś jednak uwielbiał i latanie i lotniska to proszę bardzo super ekstra okazja raz do roku właśnie i specjalnie dla ciebie ze trzy przesiadki na pięciu lotniskach a trasę, która powinna trwać siedem godzin pokonasz w około trzy dni. Jedyne pięć stówek, taki specjalny prezent od zatroskanych linii lotniczych. Wstyd mi trochę, że one tak dbają o mnie a ja chce jak najszybciej dotrzeć do celu podróży. Coś ze mną chyba nie tak? W moim przekonaniu dbałość o klienta powinna się przejawiać w umożliwianiu mu tego co on chce a nie jak utrudnić mu życie. Nie pojmuje dlaczego dłuższy lot z dużą ilością przesiadek ma być tańszy dla linii lotniczych niż jak najszybsze dostarczenie pasażera do celu jego podróży. To musi być jakaś dziwna i dla mnie niezrozumiała kreatywna księgowość. Klient był uważany kiedyś za największe dobro i wszystkim zależało na jego pozytywnej opinii na temat oferowanych serwisów. Mało to kogo dzisiaj obchodzi, złe opinie można usunąć bo w dobie elektronicznych książek skarg i zażaleń jest to możliwe. 

Mój blog prowadzę za pomocą Onetu. Ostatnio jednak moja strona samoczynnie dokonała zmian. Próbowałem zmienić szablon bym mógł mieć dostępne podstawowe atrybutu blogu jak menu, licznik odwiedzin czy komentarze. Niestety każda moja próba kończyła się niepowodzeniem stąd moja strona wyglada jakby była niedokończona. Prośba o pomoc skończyła się obojętnym mailem i ciszą. W moim tłumaczeniu znaczy to tyle co: jak mi się nie podoba to mogę nie pisać. Podobnie pewnie myślą linie lotnicze; jak ci się nie podoba to nie lataj w przeciwnym wypadku morda w kubeł.  

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s