Życie to nie rymowanka

Dla siebie samego

Z nadmiaru czasu wolnego
Nie dla żadnego poklasku
Często o brzasku
Składam te rymowanki
Gdy na dnie szklanki
Nic już nie pozostało
Bo pozostać nie miało
I choć szumi w głowie
To z każdym słowem
Coś się otwiera 
I mnie zabiera
W nieznaną drogę, 
Z której nie mogę
Zejść choćby na chwile
Bo się pomylę.
To zdarzyć się musi
Bo mnogość dróg kusi
I każda mnie mami
Swoimi rymami.
Co chciałem powiedzieć
Wiedziałem przecież
Lecz źle skręciłem
Więc zabłądziłem
I znowu muszę
Przeczesać dusze
By znaleźć wątek
Co dał początek
Słów układance
Przy pełnej szklance
Muszę więc wrócić
By sens przywrócić
O czym myślałem
Nim zwieść się dałem.
Jest to możliwe 
Choć uciążliwe 
Bo trzeba skreślić 
Co się nie mieści
W pierwotnym szkicu
Jak rzesz inaczej jest w życiu
Bo z nim taka jest bieda
Że wrócić się nie da
Do czasów minionych
I lat przetrwonionych
Raz coś się stało
Choćby się chciało 
Decyzję zmienić
I los odmienić
Jest niemożliwe
Choć myśli chciwe
Spokoju nie dają
I ciagle pytają 
Co by się stało
Gdyby się dało…. 
Trzeba więc wierzyć
Że mieliśmy przeżyć
Co było nam dane
Kiedy nad ranem
Spojrzeć na przyszło
Na słońce co wyszło
Dla nas, dziecięcia
Życząc nam szczęścia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

kosmiczne lata

papa was a rolling stone

Pielgrzymi

Z głową w chmurach po bezdrożach

Architektura doświadczeń

Proste doświadczenia i skomplikowana rzeczywistość

notatki na mankietach

mysli szybkie, mysli smiale, wszystkie mysli duze i male...

𝓛𝓾𝓼𝓽𝓻𝓸 𝓬𝓸𝓭𝔃𝓲𝓮𝓷𝓷𝓸ś𝓬𝓲 - 𝓴𝓪𝓵𝓲𝓷𝓪𝔁𝔂

𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝒷𝓎ł𝒶𝓂 𝐸𝓌ą 𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝓈𝓀𝓇𝒶𝒹ł𝒶𝓂 𝓃𝒾𝑒𝒷𝑜 𝒞𝒽𝑜𝒸𝒾𝒶ż 𝒹𝑜𝓈𝓎ć 𝓂𝒶𝓂 ł𝑒𝓏 𝑀𝑜𝒾𝒸𝒽 ł𝑒𝓏, 𝓉𝓎𝓁𝓊 ł𝑒𝓏 𝒥𝑒𝓈𝓉𝑒𝓂 𝓅𝑜 𝓉𝑜, 𝒷𝓎 𝓀𝑜𝒸𝒽𝒶ć 𝓂𝓃𝒾𝑒

Myśli (nie)banalne Joanny

Moje spojrzenie na świat

FacetKA

... bo ktoś musi nosić spodnie!

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

TAKI JEST ŚWIAT

życie to nie bajka

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature

Katie's Planners

Tworzę piękne i minimalistyczne kalendarze, notesy, plenery cyfrowe oraz do druku, także autorskie narzędzia i szablony ułatwiające organizację i wcielanie planów w życie.

sudeckie klimaty

hills and valleys of grassroot creativity

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog

%d blogerów lubi to: