Hipokryzja ma się dobrze

Zasypywany jestem ostatnio w mojej poczcie elektronicznej petycjami z rożnego rodzaju organizacji. Do niedawna jeszcze w ciagu miesiąca takich maili otrzymywałem zaledwie pare. Odkąd jednak wybory prezydenckie w Stanach przyniosły niespodziewany sukces Donaldowi Trumpowi nagle wszyscy, którzy z takim niedowierzaniem mówili o takiej możliwości zdali sobie sprawę, że Trump prezydentem, stało się faktem. Niedowierzanie szybko przerodziło się w szok bo podobnie jak Jarosław Kaczyński w Polsce, Donald Trump w Stanach budzi skrajne emocje. Mnożą się więc wszelkiego rodzaju petycje z prośba o podpisanie, domagające się wszystkiego tego co mało jest możliwe. Nikt przecież nie jest władny odwołania wyborów czy ich ponownego przeprowadzenia nawet jeśli owe żądanie podpisze każdy kto otrzymał jedno z tych „wołań o pomoc”. To przebudzenie  nastąpiło zatem zbyt późno i krzyki i wrzaski niczego już nie zmienią. Amerykańscy politycy, podobnie jak i polscy poznali moc demokracji. Nie jest możliwe wygrywanie kolejnych wyborów bez zapewnienia sobie zadowolenia większej części społeczeństwa. Trump napewno nie będzie tym czym jest Andrzej Duda w Polsce czyli czyimś chłopcem na posyłki, rola prezydenta w Stanach poza tym jest inna niż w naszym kraju. Nie mam jednak wątpliwości, że po objęciu władzy Trump pokaże inną twarz, co już powoli zaczyna być widać. Nie dziwią mnie zatem ani te petycje ani ich ilość tyle, że są one spóźnione. Stany Zjednoczone zmierzają w stronę podziału podobnego do tego z jakim mamy do czynienia w Polsce. Lud zmęczony i zamęczony przez establishment sięgnął po jedyną broń jaką ma sobie dostępną czyli głos w wyborach. Uległ zatem obietnicą rzucanym przez demagoga bo miał dość ich niedotrzymywania przez kolejne rządy poprzedników. Poprawa życia ludu zdaje się być więc hasłem, które daje duże szanse na sporą ilośc głosów. Paradoks wyborów w Polsce i w Stanach polega na tym, że chociaż komunizm jako system jest w obu krajach prawnie zakazany to jednak jego przesłania mają się dobrze. Mnożą się więc wszelkiej maści Robin Hoodzi, którzy obiecując ludowi gruszki na wierzbie a za zamkniętymi drzwiami załatwiają swoje ciemne sprawki rzucając ludowi na pożarcie od czasu do czasu coś lub kogoś aby od siebie odwrocić uwagę. Lud to kupuje bo sam nic nie mając lubi jak się innym zabiera. Lud to coraz większa masa ludzi pozbawionych marzeń i przyszłości, których frustracje wykorzystują wyzuci z wszelkich zasad hipokryci. Nie chce przez to powiedzieć, że hipokryzja to jakaś nowość tylko, że jej wyznawców obecnie jest więcej niż kiedykolwiek. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

Lance Sheridan

Internationally Published Poet

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Co zostało na alei róż...

Jestem swoją myślą, rzuconą w świat, pomiędzy tysiącami innych twarzy. Wyznania depresjonistki z syndromem DDA

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

heygoodway

blog podróżniczo-lifestylowy

seashelllove

Z miłości do muszelek i niebanalnej biżuterii

Wymiar Zdrowia

Dietoterapia online, konsultacje z dietetykiem przez internet. Indywidualne plany żywieniowe oraz gotowe jadłospis online.

RomanticSugar94

„Styl to sposób na zamanifestowanie tego, kim jesteś, bez konieczności mówienia”. – Rachel Zoe

%d blogerów lubi to: