Czarni i biali, nowy podział kraju

Mamy już za sobą protest kobiet, i nie tylko, związany z pracami na temat nowej „ulepszonej” ustawy aborcyjnej. Niemal w każdym większym mieście protestowały setki a czasami i tysiące kobiet i mężczyzn. Zdecydowanie identyfikuje się z protestującymi bo mierzi mnie to wtrącanie się tej bandy „nawiedzonych” w każdą sferę naszego życia prywatnego. Drażni mnie brak samokrytyki i wola narzucania własnych poglądów tym co myślą inaczej. Poniżające ględzenie o państwie demokratycznym i jego wartościach, jak choćby tolerancja, z jednoczesnymi działaniami zaprzeczającymi temu, świadczy o tym, ze rządzący uważają swoich wyborców nie za myślących ludzi tylko za ciemnych poddanych. W czarny poniedziałek udowodniono im, że jest inaczej. Ludzie to nie tylko tłuszcza wyborcza, która nie rozróżnia plew od owsa to rownież myślący i świadomi swoich wyborów mieszkańcy naszego kraju. Protestującym na czarno, na znak żałoby manifestantom przeciwstawiono się białymi wiecami tak, żeby to wyglądało na walkę dobra ze złem. Wyjątkowo groteskowe porównanie. Patrząc na wydarzenia czarnego poniedziałku podczas, którego doszło nawet do starć z policją, zaczynam jeszcze bardziej rozumieć walkę o Trybunał Konstytucyjny. Rządzący zamęczyli ludzi i wmówili im, że chcą w tej sprawie kompromisu, tyle że tak naprawdę to była gra na czas, na wycieńczenie społeczeństwa. Plan udał się bo ludzie pogubili się w tym ataku na Trybunał. Ustawa aborcyjna pokazała dlaczego zmarginalizowanie Trybunału było tak ważne dla rządu. Usunięcie tego ciała ze swojej drogi umożliwi sprawującym władze kreowanie bubli ustawowych zgodnie z ich własnym „widzi mi się”. Takim właśnie bublem jest prawo o całkowitym zakazie przerywania ciąży. Ta radosna twórczość władzy to dopiero początek ich łamania wszystkiego co stoi im na drodze. Jeszcze chwila i Polska stanie się katolickim ISIS z Jarosławem „Kardynałem” na czele. Nasz kraj staje się bardziej watykański niż sam Watykan. Wydawać by sie mogło, ze po manifestacjach przedstawiciele rzadu przynajmniej zgodzą się z faktem, że istnieje problem, i że dobrze byłoby wysłuchać argumentów drugiej strony. Nic bardziej mylnego. Kompletny brak respektu dla przeciwników pisowskiej linii z wypowiedziami oderwanych od rzeczywistości posłanki nawiedzonej Krystyny i ministrów spraw zagranicznych i wewnętrznych świadczą o tym jak mało tych ludzi obchodzi inne zdanie. Nazwanie manifestujących „fanami zabijania dzieci” przez miłosierną Krystynę graniczy już nie tylko z brakiem zdrowego rozsądku ale z brakiem minimalnego szacunku dla drugiego człowieka. Żałosna i smutna „biała” dama polskiej prawicy o czarnej jak smoła duszy. Nie mam złudzeń, ze będziemy mieli do czynienia z kolejnym, ciągnącym się w nieskończoność procepsem na wycieńczenie i zamęczenie przeciwnika. Już przy Trybunale mieliśmy możliwość zobaczenia, że beton pisowski nie zmienia zdania, nie inaczej będzie i tym razem. Polskę juz podzieloną na lepszy i gorszy sort teraz podzielą na białych i czarnych bo im bardziej jesteśmy podzieleni tym łatwiej będzie im rządzić. A co na to prezes? Dla odwrócenia uwagi wyciągnął Tuska z rękawa bo ten mu bruździ w Brukseli, może i czarny poniedziałek da się na niego zwalić. A co na to pan Prezydent? Podpisze co mu każą. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Architektura doświadczeń

Proste doświadczenia i skomplikowana rzeczywistość

notatki na mankietach

mysli szybkie, mysli smiale, wszystkie mysli duze i male...

𝓛𝓾𝓼𝓽𝓻𝓸 𝓬𝓸𝓭𝔃𝓲𝓮𝓷𝓷𝓸ś𝓬𝓲 - 𝓴𝓪𝓵𝓲𝓷𝓪𝔁𝔂

𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝒷𝓎ł𝒶𝓂 𝐸𝓌ą 𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝓈𝓀𝓇𝒶𝒹ł𝒶𝓂 𝓃𝒾𝑒𝒷𝑜 𝒞𝒽𝑜𝒸𝒾𝒶ż 𝒹𝑜𝓈𝓎ć 𝓂𝒶𝓂 ł𝑒𝓏 𝑀𝑜𝒾𝒸𝒽 ł𝑒𝓏, 𝓉𝓎𝓁𝓊 ł𝑒𝓏 𝒥𝑒𝓈𝓉𝑒𝓂 𝓅𝑜 𝓉𝑜, 𝒷𝓎 𝓀𝑜𝒸𝒽𝒶ć 𝓂𝓃𝒾𝑒

Myśli (nie)banalne Joanny

Moje spojrzenie na świat

FacetKA

... bo ktoś musi nosić spodnie!

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

TAKI JEST ŚWIAT

życie to nie bajka

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature

Katie's Planners

Tworzę piękne i minimalistyczne kalendarze, notesy, plenery cyfrowe oraz do druku, także autorskie narzędzia i szablony ułatwiające organizację i wcielanie planów w życie.

sudeckie klimaty

hills and valleys of grassroot creativity

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog

Na skraju miasta

takie tam obserwacje

%d blogerów lubi to: