Wypowiedzi, pomysły i ankiety

Staram się trzymać z dala od politycznych dywagacji bo ten dział naszego życia społecznego przesiąknięty jest zgnilizną na wskroś i w poprzek. W dużej mierze pomogły mi w tym mistrzostwa w piłce nożnej i występ naszej reprezentacji. To jest jednak już za nami i czy chce czy nie, nie sposób zatrzymać się na jakimś artykule dotyczącym sprawujących władze. A, że moi „ulubieni” politycy maja wyjątkowe parcie na szkło toteż było co czytać. Na największą uwagę swoimi wypowiedziami zasłużył sobie oczywiście Jarosław Kaczyński, któremu od nadmiaru władzy juz kompletnie się wszystko miesza. Prezes znany ze swojego eurosceptycyzmu nagle zdecydowanie ma zamiar namawiać Brytyjczyków do pozostania w unii, chociaż ci w referendum wypowiedzieli się przeciwko w niej pozostaniu. Nasz eksportowany znawca spraw wszelkich od razu znalazł winnego, a jakże, nijaki Donald Tusk sprawił, że unia rozsypuje się jak zamek z piasku. Nie należę do zwolenników byłego premiera ale wypowiedzi pana prezesa na jego temat, nawet gdyby były zasadne, są tak przesiąknięte nienawiścią, że bardziej powodują zakłopotanie i żałosny smutek niż jakiekolwiek uznanie. Przecież nie wypada panu Kaczyńskiemu powiedzieć, że jednym z głównych  powodów, dla którego Brytyjczycy nie chcą być w unii jest ten dzięki, któremu partia prezesa wygrała wybory i z którego sam pan prezes jest tak dumny czyli imigranci. Wyspiarze mają dość przybyszów z krajów postkomunistycznych i innych imigrantów i mało ich obchodzi jaki wpływ ci ludzie mają na ich ekonomie. Niechęć partii rządzącej do uchodźców z bliskiego wschodu była uzasadniona, niechęć „brytoli” do europejskich imigrantów to już oczywiście wina Tuska. No ale te słowa wypowiada w końcu człowiek i ekonomista roku czyli coś w tym musi być. Brr. Zastępca prezesa w partii nasz minister obrony tez nie pozwolił zapomnieć o sobie. Nawiedzony Antoni zdecydował, że w uroczystościach państwowych będzie odczytywany apel smoleński. Przyklasnęła pomysłowi swojego ministra sama premierowa bo przecież pamięć o zmarłych w katastrofie smoleńskiej musi być kultywowana. Jak tu się nie zgodzić z taką logiką? Pomyślałem sobie zatem, że może by tak pójść o jeden krok dalej. Czego ograniczać się tylko do uroczystości państwowych? Każdego dnia w szkołach przed rozpoczęciem zajęć, bum apel smoleński. Każdy uczeń już od pierwszej klasy ma znać na pamięć nazwiska zaginionych a jeśli któryś by nie znał rodzica na tydzień do pierdla. Posiedzenia wszystkich organów władzy terytorialnej tez powinny zaczynać się od apelu. Program telewizyjny tez powinien rozważyć swój grafik i o godzinie o której doszło do katastrofy nadawać apel smoleński a każdego dziesiątego miesiąca listę zaginionych powinien odczytywać sam minister obrony. Co pan na to panie Antoni? Można by to zabezpieczyć ustawowo: panowie Kuchciński i Karczewski przepchną to przez sejm i senat pan prezydent podpisze a premierowa opublikuje, masz to pan jak w banku. Premierowa też postawiła dać upust swojemu intelektowi i na pytanie marnego dziennikarzyny co myśli o wypowiedzi Baracka Obamy  na temat sytuacji wokół trybunału konstytucyjnego, warknęła że naród jej nie płaci za interpretowanie czyichś wypowiedzi tylko płaci jej za rządzenie. Bez przesady pani Beato, po pierwsze pani nie rządzi, od tego jest człowiek roku. Takie poglądy mogą się źle dla pani skończyć. Po drugie naród nie płaci pani za łamanie prawa i zapisów konstytucji i jakoś z tym nie ma pani problemu. Mało mnie interesuje, że prezesowi konstytucja się nie podoba. Ktoś to tak wymyślił aby sprawującym władze nie pomieszało się w głowach. Jak widać mało to panią obchodzi. Pani chyba sama nie bardzo wie za co naród jej płaci a za co nie. Ze zdumieniem przeczytałem wyniki ankiety zaufania społecznego wsród polityków. Największym cieszy się nasz wielce szanowny pan prezydent. Prawdę mówiąc wcale się temu jednak nie dziwie. Taką mamy awangardę polityczną w naszym kraju, że wystarczy nic nie robić i udawać, że się ma wiele do powiedzenia i już stajesz się najbardziej zaufanym politykiem w społeczeństwie. Andrzej Duda przypomina mi pod tym jednym tylko względem Billa Clintona. Za czasów prezydentury tego ostatniego wszyscy wiedzieli, źe małżonka szanownego prezydenta ma bardzo duży wpływ na jego decyzje. Ten wpływ się jeszcze zwiększył po aferze rozporkowej. Bo Hilary to taki Jarosław, który stoi z boku z pałeczką dyrygenta. Gwoli przypomnienia, jeśli dobrze pamietam Bronisław Komorowski też się cieszył olbrzymim zaufaniem i juz go dziś nie ma, nie będzie i pana Andrzeja za cztery lata.

Ostatnio na YouTube oglądałem sporo starych kabaretów w szczególności Zenona Laskowika. Świetne teksty, z których nawet jeszcze dzisiaj można się śmiać. Z naszych obecnych włodarzy nawet dobrego kabaretu nie da się zrobić.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

NA SATURNIE

jestem na innej orbicie, a tu jest chaos

Pisane Kobiecą Duszą

Witryna Internetowa Pisana Kobiecą Duszą*** The website has a google translator

Listy i [inne] brewerie.

"Plus ratio quam vis".

kosmiczne lata

papa was a rolling stone

Pielgrzymi

Z głową w chmurach po bezdrożach

Architektura doświadczeń

Proste doświadczenia i skomplikowana rzeczywistość

notatki na mankietach

mysli szybkie, mysli smiale, wszystkie mysli duze i male...

𝓛𝓾𝓼𝓽𝓻𝓸 𝓬𝓸𝓭𝔃𝓲𝓮𝓷𝓷𝓸ś𝓬𝓲 - 𝓴𝓪𝓵𝓲𝓷𝓪𝔁𝔂

𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝒷𝓎ł𝒶𝓂 𝐸𝓌ą 𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝓈𝓀𝓇𝒶𝒹ł𝒶𝓂 𝓃𝒾𝑒𝒷𝑜 𝒞𝒽𝑜𝒸𝒾𝒶ż 𝒹𝑜𝓈𝓎ć 𝓂𝒶𝓂 ł𝑒𝓏 𝑀𝑜𝒾𝒸𝒽 ł𝑒𝓏, 𝓉𝓎𝓁𝓊 ł𝑒𝓏 𝒥𝑒𝓈𝓉𝑒𝓂 𝓅𝑜 𝓉𝑜, 𝒷𝓎 𝓀𝑜𝒸𝒽𝒶ć 𝓂𝓃𝒾𝑒

Myśli (nie)banalne Joanny

Moje spojrzenie na świat

FacetKA

... bo ktoś musi nosić spodnie!

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature

%d blogerów lubi to: