Łupu cupu niech nam żyje prezes klubu

Zwymiotował Prezes żarcie Bo ogromne miał zaparcie Trybunału strawić wciąż nie może I ten trzewia jego orze Opuchnięty jest juz cały Z oczodołów wyszły gały Łypie nimi na każdego Żeby na czyszczenie dał mu czegoś  Pan prezydent juz próbował Ale się skompromitował Prezesowi taki lek polecił Który zamiast sraczki go podniecił I z tego właśnie... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Na skraju miasta

takie tam obserwacje

transcendentphoto.com

professional photography - going beyond ordinary limits

mamamyslicielkahome.wordpress.com/

O macierzyństwie. O książkach. O życiu.

Balladeer's Blog

Singing the praises of things that slip through the cultural cracks

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!

arek nowakowski

wordpress.com

The Biveros Effect

To Travel is to Live

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir