Bankowe przemyślenia.

Ekwador nie jest krajem bogatym. Równać mu się z Polską w zakresie dochodu narodowego byłoby wielkim nieporozumieniem. Łatwo tez tutaj zauważyć spore różnice klasowe. Wielu naszych ekwadorskiego znajomych po osiagnięciu pewnego pułapu w dochodzie musi zatrudniać pomoc domową bo to przecież nie przystoi pracować w domu samemu. Wbrew pozorom ludzie ci nie są milionerami ale należą już do innej klasy a tam obowiązują inne wymagania. Cały czas poznaje specyfikę tego kraju i od czasu do czasu coś mnie zaskakuje. Wiedziałem, że banki są pod ścisłym nadzorem państwa, biorąc jednak pod uwagę potrzeby rządu na wydatki socjalne, byłem mocno zaskoczony odsetkami oferowanymi przez te instytucje w Ekwadorze. Podczas gdy w Stanach, podobno najbogatszym kraju na świecie, pomarzyć można o odsetkach na poziomie większym od jednego procenta to tutaj w kraju trzeciego świata banki oferują odsetki na kontach długoterminowych powyżej sześciu procent. Mając zatem sto tysięcy, dla łatwiejszego obliczania, po roku można zarobić ponad sześć tysięcy odsetek. Koszt utrzymania w Ekwadorze to mniej więcej od czterystu do pięciuset dolarów miesięcznie zakładając, że mamy swoje mieszkanie. Zatem z owych odsetek można jakoś przeżyć. Nie będzie to oczywiście hulaszczy tryb życia ale można żyć spokojnie. To tylko tak na marginesie. Jak to się dzieje, że banki w bogatych krajach zwijają się z bólu przy naliczaniu odsetek swoim klientom a tutaj ni stąd ni zowąd w biednym Ekwadorze takie odsetki? Osobiście nie widzę innego wytłumaczenia niż zwykła chciwość. System bankowy to mocno sprywatyzowany świat, w którym zysk i chciwość są celem nadrzędnym. Systemu tego bronią jak czegoś świetego skorumpowani politycy, którzy też na tym zarabiają. Prezesi zachodnich banków i ich dyrektorzy konsumują większą cześć zysków. Wydatki na reklamę i patronat nad imprezami sportowymi to kolejny sposób okradania ludzi z tego co im się należy. Nie mam nic przeciwko temu aby sportowcy zarabiali ile tylko mogą, jeżeli jednak dla nich nie brakuje pieniędzy to jak to się dzieje, że dla tych co odkładają brakuje na lepszą stopę procentową. System bankowy dzisiejszego świata napawa mnie obrzydzeniem. Podejrzewam, że nie tylko mnie. Nie znam dokładnie sytuacji w Polsce w tym zakresie, sądzę jednak, że jest tak jak wszędzie w krajach gdzie światowe banki rządzą. Nie wiem tez jak długo Ekwador będzie się bronił przed inwazją światowej finansjery. Póki co wole sam zarabiać na swoich pieniądzach niż wypychać kieszenie bankowym hienom.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s