Sportowa środa 

Lubię takie środy pełne sportowych emocji. Rzadko jednak mamy do czynienia z taką ilością spotkań w rożnych dyscyplinach, w których występowali Polacy lub polskie drużyny. Gdy jeszcze do tego dołożymy dramaturgię to dla przeciętnego kibica dzisiejszy dzień to był dzień marzeń. Sport chociaż już nie taki jak kiedyś i trochę zdeprawowany wielkimi pieniędzmi wciąż pozostaje jednak nieprzewidywalny. Dzisiejszy dzień właśnie to udowodnił. Zaczęło się wszystko niewinnie od meczu siatkówki, w którym Skra Bełchatów grała na wyjezdzie z potentatem klubowym tej dyscypliny Zenitem Kazań. Oczywiście oglądać tego na żywo nie miałem szans ale mogłem śledzić transmisję dzięki Onetowi, który na bieżąco uaktualniał wynik. Skra przegrała dwa pierwsze sety i w trzecim nic nie wskazywało na to, że będą w stanie urwać Zenitowi seta. I na tym właśnie polega piękno sportu. Bełchatowianie zmobilizowali się i wygrali seta. W czwartym secie sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Nikt nie bardzo mógł odskoczyć i końcówka seta dograna została na przewagi. I znów więcej zimnej krwi zachowali siatkarze Skry wygrywając 27:25 i doprowadzając do tie breake’a. Znowu wyrównana walka, znowu gra na przewagi i znowu górą Skra. Przegrywając dwa do zera w setach Bełchatów zdołał się zmobilizować i wygrać. Niesamowite. W tym samym czasie Wisła Płock grała w szczypiorniaka z Vardarem Skopje. Pierwsza połowa po wyrównanej grze przyniosła prowadzenie Wiśle dwoma bramkami. Druga odsłona to już inna bajka. Zawodnicy z Płocka kompletnie zgubili rytm i na dwie minuty przed końcem przegrywali różnicą czterech bramek. Piłka ręczna to jednak szybki sport. Co wydaje się mało prawdopodobne jest w tym sporcie możliwe. Tak się właśnie stało tym razem, kiedy Wisła strzeliła wyrównująca bramkę w ostatniej sekundzie. Równolegle z tymi spotkaniami Legia grała przeciw Zawiszy w Pucharze Polski. Tutaj juz obyło się bez większych emocji i Legia gładko pokonała Zawiszę 4:0. W godzinę po tych emocjach rozpoczęła się kolejna ich dawka. Bayern Monachium wydawało się, że nie powinien mieć problemów z awansowaniem do następnej rundy. W sporcie nie ma pewniaków. Kiedy po półgodzinie gry Juventus prowadził juz 2:0 było wiadomo, że nie będzie Bayernowi łatwo. Nie miałem możliwości oglądania tego meczu na żywo jedynie śledziłem transmisje na Onecie. Wreszcie w 73 minucie Lewandowski strzelił kontaktowa bramkę i odżyły nadzieje kibiców Bayernu. Kiedy wydawało się, że mecz jest niemal skończony w doliczonym czasie Muller wyrównał doprowadzając do dogrywki. Bayern strzelił w niej kolejne dwie bramki zapewniając sobie awans do kolejnej rundy. Nie jestem sympatykiem Bayernu bo drużyna ta jest dla mnie synonimem wszystkiego co jest złe w dzisiejszym sporcie. Pomijając jednak ten aspekt mecz był wyjątkowo emocjonujący. Równolegle Barcelona podejmowała Arsenal. Tu obyło się bez większych emocji i banda Messiego bez większych problemów pokonała drużyne z Londynu. Nie to jeszcze nie koniec. Oto bowiem nasza tenisowa gwiazda Agnieszka Radwańska rozgrywała swój ćwierćfinałowy mecz w Indian Wells przeciwko Petrze Kvitowej. Radwańska miała w tym turnieju wyjątkowo ciężką drabinkę. Zwycięstwo z Czeszką dałoby awans Radwańskiej na drugie miejsce w klasyfikacji tenisistek. Agnieszka zagrała wyborny mecz w pierwszym secie wygrywają go 6:2. Drugi set to jednak juz droga przez mękę. Kvitowa prowadziła 5:2 i wyglądało na to, że będzie trzeci set. Kto jednak zna Radwańską to wie, że jest mocna mentalnie i nie ma dla niej sytuacji, z której nie byłoby wyjścia. Trzy kolejne gemy padły jej łupem i było 5:5. Kolejne gemy wygrały podające i mamy tie breake’a. W nim Radwańska wyszła na szybkie prowadzenie i nie oddała go juz do końca. W poniedziałek będzie zatem druga rakietą świata w klasyfikacji WTA. Za dwa dni półfinał a w nim prawdopodobnie zmora wszystkich zawodniczek Serena Williams, która jednak najpierw musi pokonać Simone Halep. Bez względu na przeciwniczkę wydaje się, że Agnieszka jest w na tyle dobrej formie, że powinna być dla obu ciężkim orzechem do zgryzienia. Chciałoby się aby Polski Sejm był równie nieprzewidywalny. Niestety tu nic się nie dzieje ciekawego. Opozycja zgłasza wnioski rządowa partia ma je w głębokim poważaniu i tak sobie głosują i głosują a nasz parlament coraz bardziej przypomina cyrk niż prawodawczą instytucje rządową. A do mistrzostw Europy w piłce nożnej juz niecałe trzy miesiące. Jakoś wytrzymam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Der Amateur Photograph

Ein Blog über Optik und Photographie - A blog about optics and photography

Co mi tam....

Poza facebookiem istnieje życie.

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

heygoodway

blog podróżniczo-lifestylowy

seashelllove

Z miłości do muszelek i niebanalnej biżuterii

RomanticSugar94

„Styl to sposób na zamanifestowanie tego, kim jesteś, bez konieczności mówienia”. – Rachel Zoe

%d blogerów lubi to: