Rządzenie po wódce 

Wymyśliła nasza premierowa

Że Trybunał sobie schowa
Tam gdzie słońce nie dochodzi
Bo jej na urodę szkodzi
Chciała z nimi po dobroci
Ale oni to idioci
Nie chcą poddać się rządowi
Ani nawet Andrzejowi
Co się prezydentem zowie
Chociaż pustki ma w swej głowie
Wymyślili więc ustawy,
Że jednostki tej rozprawy
Mają moc li tylko klozetową,
Żeby nie rzec rozrywkową.
Problem jednak się pojawił mały
Że to prawo w swoim brzmieniu całym
Pozostaje w rażącej sprzeczności
Z konstytucją naszej społeczności
Oni jednak wciąż udają
Że to właśnie oni dbają
O ustawę naszą zasadniczą
Aby się nie stała przyrodniczą
W swej głupocie są gotowi
Oddać wszystko prezesowi.
On to bowiem za tym wszystkim stoi
I niczego się nie boi
Funkcji żadnej nie piastuje
Rządem oraz prezydentem tak manipuluje
Że Ci są dla niego dziś gotowi
Stanąć przeciw prawu oraz narodowi.
Oni za to odpowiedzą wkrótce
Bo rządzenie jak po wódce
Nie może się inaczej skończyć
Dla tych, którzy nie chcą przestać błądzić.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s