Polska piłka klubowa i albańskie media

Często zadaję sobie pytanie skąd się bierze tyle chamstwa i agresji na stadionach szczególnie piłkarskich? Skąd w kibolach, bo przecież to nie kibice, tyle nienawiści do drużyny przeciwnika, żeby być nawet gotowym kogoś zabić? Sam jestem kibicem i nieraz zdarzy mi sie siarczyście zaklinać jak mojej drużynie nie idzie, zwłaszcza w pojedynku z tą jedną drużyną do której czuję specjalną awersję. Nie wyobrażam sobie jednak aby z tego powodu kogoś narażać czy tłuc się z tym kimś bezmyślnie. Nie ulega watpliwości, że sport to emocje a w czasach kiedy wielu tych kiboli jest rownież sfrustrowanymi swoim codziennym życiem to może to być dla nich metoda na rozładowanie. Po takim bezmyślnym waleniu Bogu ducha winnego kibica drużyny przeciwnej wreszcie mozna poczuć się ważnym i z lepszym spojrzeniem na życie spokojnie pójść spać. I niech sobie robią te chore ustawki i walą się po swoich schorowanych głowach byle nie wnosili tego na stadiony. Sadomasochizm to choroba ale jeżeli spotkają się na jakichś błoniach czy innym lesie bandziory, którym to sprawia przyjemność to niech się sadomasochizują miedzy sobą, zostawcie jednak nas zwykłych kibiców w spokoju, a najlepiej zamiast na mecz umówcie się odrazu na to wasze bezmyślne, dla zasady walenie po mordach, gdzieś gdzie was nikt nie musi widzieć. Sądzę zatem, że to właśnie frustracja powoduje większość tej dzikiej agresji. Zdziczenie może być jednak podgrzewane z zewnątrz. Debilizm i prymitywizm albańskiego pismidła jest właśnie zachętą dla tych wszystkich dzikusów. Stawianie znaku równości miedzy kibicami z Polski a nazistami jest wręcz nakłanianiem do agresji kibiców albańskich. Mierni pismacy nie znajdując innej możliwości do zaistnienie uwielbiają paplać się w gównie kosztem innych ludzi. Nie znam drużyny, z którą przyjdzie Legii walczyć o awans do następnej rundy Ligi Europy, wydaje mi się jednak, że ktoś, np. UEFA, musi coś zrobić aby media nie antagonizowały kibiców. Gdzieś słyszałem powiedzenie, ze głupota to jest najohydniejsze przestępstwo, za które nikt nie jest karany. Albański pismak to prymitywny głupek, tyle że gazeta musi być jeszcze głupsza publikując takie badziewie.  Puchary znowu dość boleśnie obnażyły stan naszej piłki. Napewno liczyłem na trochę więcej, niestety polskie drużyny nie mogą konkurować z drużynami hiszpańskimi, niemieckimi czy angielskimi a nawet Cypryjczycy są dla nas już za silni. Nie te finanse, nie ci sponsorzy. I długo tak jeszcze będzie, chyba że utalentowany pan Platini znajdzie jakaś metodę dzielenia sie zyskami. Póki co rok w rok wygrywają te same drużyny i zgarniają największe premie. To nigdy niczego nie uzdrowi a wręcz przeciwnie, dysproporcje będą się tylko pogłębiać. Tak długo jak piłkarskie centrale będą się kierować powiedzeniem „biznes jak zwykle”, tak długo będziemy mieli silne ligi tylko tam gdzie są pieniądze a my z zazdrością będziemy oglądać transmisje z ligi np.niemieckiej.