Nowy Jork i Manhattan, miejsce które nigdy nie śpi

Po przyjeździe do Stanów Zjednoczonych we wrześniu 1989 osiedliłem się w stanie New Jersey. Zaczęło się od Dover przez Boonton a skończyło w Roxbury. Przez cały okres mojego pobytu mieszkaliśmy w chrabstwie Morris. Przez jego północną część przebiega droga numer 80, która jest najdłuższą drogą międzystanową w Stanach. Na wschodzie kończy sie ona przed samym wjazdem na most George’a Washingtona a na zachodzie dochodzi aż do San Francisco. Mieszkanie w pobliżu tej drogi umożliwiało nam odwiedzanie Nowego Jorku. Miasto Nowy Jork podzielone jest na dzielnice i chociaż Manhattan jest najbardziej utożsamiany z miastem, to jednak stanowi tylko jego część. To jednak on jest celem wycieczek turystów, mało kto interesuje się Brooklynem czy Queensem. Wielokrotnie odwiedzaliśmy Manhattan bo sami byliśmy go ciekawi. U zbiegu siódmej aleji i Broadwayu, pomiędzy zachodnimi ulicami czterdziestą drugą i czterdziestą siódmą ulokowany jest Time Sauare, serce Manhattanu. Ta część miasta nigdy nie śpi, życie toczy się tutaj 24/7. To właśnie w tych okolicach znajdują się niezliczone teatry, ściągające rzesze widzów każdego dnia. Większość przedstawień na Broadwayu to musicale ale można od czasu do czasu trafić rownież na przedstawienie teatralne. Na mnie największe wrażenie wywarł Phantom of the Opera. Wypad na Broadway to dość kosztowna propozycja ale raz na jakiś czas warto było to wszystko zobaczyć. Spektakle zaczynają się naogół o ósmej wieczorem i trwają około trzy godziny. Po wyjściu z teatru aktorzy chętnie spotykają się z widzami oraz pozują do zdjeć. Przedstawienie się kończy zatem w granicach jedenastej w nocy i wydawać by się mogło, że na zewnątrz miasto już powoli zasypia. Nic bardziej mylnego, ono wlasnie sie rozkręca. Time Square robi wlasnie o tej porze największe wrażenie. Światła, neony, reklamy a przede wszystkim masa ludzi jaka się wciąż przetacza przyprawia o zawrót głowy. Spektakl jaki się odbywa o tej porze to jedyne w swoim rodzaju widowisko, które nie sądzę aby można było porównać do czegokolwiek. To właśnie  tutaj idzie w górę bomba noworoczna, obwieszczająca nowy rok w tej części Stanów Zjednoczonych. To wlasnie stąd rozpoczynają się wycieczki po Manhattanie by potem przenieść się na Wall street czy do parku centralnego. Są ludzie, którzy kochają cały ten zgiełk i to życie, my jednak z przyjemnością wracaliśmy do naszej głuszy w New Jersey. Nie da się jednak ukryć, ze polubiliśmy nasze wypady na Broadway, chociaż zawsze chętnie wracaliśmy do domu to miło było mieć to miejsce w zasięgu ręki. Ale Manhattan to oczywiście nie tylko Time Square i Broadway, chociaż tędy przetacza się zgodnie z danymi miasta około trzysta trzydzmieści tysięcy ludzi dziennie, to równie sławne centrum finansowe z Wall Street, gdzie znajduje sie budynek giełdy nowojorskiej, na czele. Ta część Nowego Jorku jest najbradziej znana ze wszystkich pocztówek. To tu stały słynne bliźniacze wieże, które runęły w trakcie zamachów terrorystycznych jedenastego września. To wlasnie te wieże stanowiły o specyfice tak zwane Downtownu Manhattanu. Udało nam sie zaliczyć wyjazd windą na najwyższe dostępne piętro i trzeba przyznać, ze widok był nieprawdopodobny. Paradoksalnie ta część Manhattanu robi największe wrażenie od strony Brooklynu. Jadąc drogą numer dwieście siedemdziesiąt osiem czyli popularną BQE od Brooklyn Queens Expressway wzdłuż rzeki wschodniej, szczególnie nocą, oświetlony Downtown był najlepiej widoczny jako całość. Niestety wieże zniknęły z powierzchni i nie przypuszczam, że cokolwiek i kiedykolwiek będzie je w stanie zastąpić. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Pisane Kobiecą Duszą

Witryna Internetowa Pisana Kobiecą Duszą*** The website has a google translator

Listy i [inne] brewerie.

"Plus ratio quam vis".

kosmiczne lata

papa was a rolling stone

Pielgrzymi

Z głową w chmurach po bezdrożach

Architektura doświadczeń

Proste doświadczenia i skomplikowana rzeczywistość

notatki na mankietach

mysli szybkie, mysli smiale, wszystkie mysli duze i male...

𝓛𝓾𝓼𝓽𝓻𝓸 𝓬𝓸𝓭𝔃𝓲𝓮𝓷𝓷𝓸ś𝓬𝓲 - 𝓴𝓪𝓵𝓲𝓷𝓪𝔁𝔂

𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝒷𝓎ł𝒶𝓂 𝐸𝓌ą 𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝓈𝓀𝓇𝒶𝒹ł𝒶𝓂 𝓃𝒾𝑒𝒷𝑜 𝒞𝒽𝑜𝒸𝒾𝒶ż 𝒹𝑜𝓈𝓎ć 𝓂𝒶𝓂 ł𝑒𝓏 𝑀𝑜𝒾𝒸𝒽 ł𝑒𝓏, 𝓉𝓎𝓁𝓊 ł𝑒𝓏 𝒥𝑒𝓈𝓉𝑒𝓂 𝓅𝑜 𝓉𝑜, 𝒷𝓎 𝓀𝑜𝒸𝒽𝒶ć 𝓂𝓃𝒾𝑒

Myśli (nie)banalne Joanny

Moje spojrzenie na świat

FacetKA

... bo ktoś musi nosić spodnie!

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature

Katie's Planners

Tworzę piękne i minimalistyczne kalendarze, notesy, plenery cyfrowe oraz do druku, także autorskie narzędzia i szablony ułatwiające organizację i wcielanie planów w życie.

%d blogerów lubi to: