Poczet Prezydentów III Rzeczypospolitej

Wojciech Wrona Jaruzelski – pierwszy prezydent III Rzeczypospolitej. Postać tyle dramatyczna co i kontrowersyjna. Przez jednych uważny za patriotę i przewidującego polityka, przez innych za zdrajce i sługę Związku Radzieckiego. W 1981 wprowadził na terenie Polski stan wojenny w celu znormalizowania życia codziennego. Powołał do życia WRON czyli Woskową Radę Ocalenia Narodowego. Organizacja ta w tzw wolnej Polsce została uznana za zbrodniczą stąd przydomek Wrona. Ptak ten, Bogu ducha winien, po 1989 roku stał się celem ataków wszelkiej maści obrońców przyrody. Większość z nich przestraszona strofą „rozdziobią nas kruki i wrony” ruszyła na krucjatę przeciwko nie tylko tym ptakom ale rownież przeciwko wszystkiemu co lata, tak na wszelki wypadek. Wojciech Wrona Jaruzelski stał się głównym celem ataków tych przeciwników wszelkiego ptactwa, którzy powołali Instytut Popierania Nielotów. Instytut miał zapobiegać wszelkiemu lotnictwu bo jak mówi przysłowie „wleziesz między  wrony będziesz krakać jak i one”. W tej nagonce na ptactwo lotne ucierpiał nie tylko pierwszy prezydent ale i inne ptaki, które zostały wytępione. Wojciech Wrona Jaruzelski sprawował władze przez jeden rok po czym chowając się gdzie popadnie przetrwał do 2014 roku, w którym wyzionął ducha ku uciesze wszelkiej maści kłusowników.

Lech I Elektryk Wałęsa – specjalista od skoku wzwyż i przez płot. Lech Wałęsa zasłynął z elektrycznej osobowości stąd jego przydomek. Chciał w Polsce wprowadzić Japonię ale głupi naród sprzeciwil się  nauce języka i program szlag trafił. Lech I Elektryk Wałęsa to postać pełna sprzeczności. Na ogół nie chciał ale musiał i często był za a nawet przeciw, co powodowało ze do końca nie było wiadomo za czym on właściwie jest i przeciw czemu występuje. Jako postać historyczna często utożsamiany z kimś kto samodzielnie obalił system totalitarny niczym Lenin wiecznie żywy carat. Został pomówiony przez histeryków, nie mylić z historykami, spod znaku Instytutu Popierania Nielotów o współpracę z wronami pod niedwuznacznym przydomkiem Bolek jako, że miał słabość do opowiadania bajek. Dzięki temu został uznany za członka Rady Mędrców Europy a jego gawędziarstwo, choć nie tanie, cieszy sie wciąż niesłabnąca popularnością na wielu wyższych uczelniach na świecie. Lech I Elektryk Wałęsa sprawował władzę przez jedną kadencję po czym skoncentrował sie na działalności bajkowo – naukowej.

Aleksander Magister Kwaśniewski to trzeci prezydent trzeciej zreszta Rzeczypospolitej. Jako jedyny dotąd sprawował swój urząd przez dwie kadencje. Postać tyle barwna co i schorowana. Wyjątkowo podatny na wszelkiego rodzaju wirusy azjatyckie, po których jego mowa zmieniała się w bełkot przez co był podejrzany o nadużywanie napojów rożnych, do czego nie miał żadnych skłonności. Aleksander Magister Kwaśniewski twierdził, że skończyl wyższe studia i uzyskał tytuł magistra z niewiadomych przyczyn jednak jego praca magisterska zaginęła w zawierusze dziejowej. Przez histeryków z Instytutu Popierania Nielotów uznany za szkodliwego ptaka, powiązanego silnie z ruchem wron. Durny naród zmęczony nielotami dał mu władze, która ten wykorzystał na tyle dobrze, że został wybrany na drugą kadencję  pomimo słabości do chorób azjatyckich co okazało sie mocnym punktem jego osobowości jako, ze na chorobę tę podatna jest duża cześć narodu. Aleksander Magister Kwaśniewski po zakończeniu swojej prezydentury oddał się działalności społecznej w szczególności we wszelkiego rodzaju radach nadzorczych za co prawie nie bierze żadnych wynagrodzeń, bo jako członek lewicy czuje odrażający wstręt do pieniędzy.

Lech II Smolensk Kaczyński to czwarty prezydent III Rzeczypospolitej. Sprawował władzę niecałą kadencje. Zginał w wypadku lotniczym w roku, w którym miał ubiegać się o reelekcje. Do wypadku doszło w Smolensku na terenie Rosji. Lech II Smolensk Kaczyński zasłynął ze swojej nieugiętej postawy wobec Rosji przez co wypadek, w którym zginał został uznany za zamach stanu przez tych, którzy nie uznają innej wersji wydarzeń. Brat prezydenta, Jarosław który starał się o przejęcie władzy po bracie, rozpętał wojnę podejrzeń oskarżając o współudział w tym zamachu polski rząd z jego premierem na czele. Lech II Smolensk Kaczyński wraz z bratem Jarosławem jako dzieci zasłynęli tym ze rąbnęli księżyc a mając to doświadczenie podzielili sie potem władzą jako, że Lech II w trakcie swojej prezydentury powołał Jarosława na premiera. Prezydent w swojej walce z Rosja poleciał do Gruzji gdzie wizytował front walk pomiędzy Rosją i Gruzją co niemal doprowadziło do fatalnych skutków jako, że jego samochód został ostrzelany. Podobno strzelał Jarosław, żeby podgrzać nastroje antysowieckie, niczego jednak nie udowodniono. Po wypadku, w którym zginał Lech II Smolensk Kaczyński postanowiono go pochować na Wawelu siedzibie i miejscu pochówku królów polskich. Jak niesie wieść gminna, ci dowiedziawszy się o tym doprowadzili do wybuchu wulkanu na Islandii, który doprowadził do odwołania udziału w uroczystościach wielu możnych tego świata. A Jarosław z Antonim do dziś szukają sprawców wypadku.

Bronisław Bul Komorowski aktualny prezydent. Jako marszałek sejmu przejął władzę po śmierci Lecha II Smolensk Kaczyńskiego a następnie pokonał w wyborach prezydenckich Jarosława, brata tragicznie zaginionego prezydenta. Prezydent Bronisław Bul Komorowski doznał bolesnego zaćmienia związanego z trzęsieniem ziemi w Japonii oraz awarią elektrowni Fukushima, że do dzisiaj pozostaje w bulu. Prezydent najlepiej czuje się zreszta w Japonii gdzie jednego ze swoich doradców mianował szogunem a swoją drogą nie jest wiadome czy prezydent Bul Komorowski wie dokładnie kto to był szogun bo jeśli czerpie wiedzę z filmu o tym samym tytule to może myślecć że był nim Richard Chamberlain. Bronisław Bul Komorowski lubi podkreślać swoje arystokratyczne pochodzenie tyle, że Komorowski to nazwisko bardzo popularne i trudno ustalić kto od kogo pochodzi. Z racji przynależności do partii rządzącej nie mamy konfliktów na linii prezydent – premier. Premier zreszta odgrywa w polskim systemie pierwszoplanowa rolę a prezydent i jego świta to dla kraju nie Bul tylko ból tyle że z kategorii tych finansowych.

Reklamy

FBI czyli Fabryka Beznadziejnych Idiotów

I chciałoby się powiedzieć: a nie mówiłem. „Ida” wygrała Oscara i już niektórym politykom amerykańskim pomieszało sie w głowach. James Comey dyrektor FBI bez ogródek oskarżył Polskę i Polaków o bycie odpowiedzialnym za eksterminacje Żydów na równi z Niemcami hitlerowskimi. Oczywiście oburzamy się, przywołujemy ambasadora Stanów do Ministerstwa Spraw Zagranicznych, domagamy sie przeprosin i Bog wie czego jeszcze tyle, ze szkoda się dokonała i naprawić się jej nie da. Samooskarazajmy sie dalej to tylko woda na młyn bezmozgowcow pokroju debila z FBI. Czy kogokolwiek dziwi w tym kontekście, ze nie możemy uzyskać prawa do ruchu bezwizowego ze Stanami? Wykreowali dla Polski jakiś współczynnik odmów do ilości składanych podań o wizę i manipuluja nim wedle własnego uznania. Trzeba być niemal ślepym żeby nie zauważyć prawdziwej przyczyny dla której wciąż musimy ubiegać sie o wizy. Lobby izraelskie w Stanach to niewątpliwie najsilniejsza organizacja wywierającą wpływ na politykę Stanów Zjednoczonych. To lobby doprowadziło do uznania palestynczykow za naród terrorystów dzięki czemu można ich mordować kiedy i jak sie chce. To lobby czuwa aby polityka Stanów, nie tylko na bliskim wschodzie, odzwierciedlała i była spójna z polityka pana Natanyahu. Prezydent Obama nie bardzo leży temu panu wiec „olał” go mówiąc wulgarnie i na zaproszenie innego kretyna, który reprezentuje większość republikańska w senacie, Johna Boehnera pan Natanyahu przyjechał do Stanów aby przypomnieć wszystkim kto tu rządzi. To lobby ciagle przypomina i upomina sie o zwrot mienia zagarniętego im przez państwo i naród polski. I dopóki choć jedna chałupa nie zostanie im zwrócona dopóty bez wiz do Stanów nie wjedziemy. Nie mam watpliwości, ze „Ida” ma jakieś wartości i pewnie coś tam mówi o naszej historii. Problem w tym, ze to mały margines tejże historii, który niestety przez ludzi o wątpliwym IQ wykorzystywany jest do celów propagandowych. Pan dyrektor FBI jest niewątpliwym odzwierciedleniem szkolnictwa w jego kraju. Znajomość historii u tego pana jest bez wątpienia conajmniej podejrzana i najprawdopodobniej pochodzi bardziej z kina niż z rzetelnej wiedzy. Dlatego właśnie, w przeciwieństwie do naszych mediów wcale nie byłem dumny z tego Oscara, napewno o wiele więcej dumy wzbudziłby by we mnie Oscar dla „Katynia” ale kogo w Hollywood obchodzi Katyń, to tylko dla nas bardzo bolesne miejsce. Wcale bym sie nie zdziwił gdyby już wkrótce oskarżono nas o wywołanie drugiej wojny światowej bo przecież Hitler chciał tylko korytarza do Prus, a ze przez nasze terytorium to bez większego znaczenia. Przez nasza upartość nie miał innego wyjścia tylko najechać na nas co w konsekewncji doprowadziło do holocaustu. A przecież mogliśmy sie zgodzić na ten korytarz i oszczędzić tyle zamordowanych ludzi. No i kto tu jest tak naprawdę winny? Wszystko można naciągnąć nawet zmienić historie. Tak właśnie robią nasi aktualne sprawujący władze, którzy Ludowe Wojsko Polskie potraktowali jako organizacje zbrodnicza odżegnującej sie od jego wkładu w wyzwolenie Polski. Czy można zatem dziwić sie, ze jakiemuś tam panu z FBI wszystko sie popierdolilo, delikatnie mówiąc.

Gdy emocje opadną.

Siedzimy z żoną właśnie na lotnisku w Quito. A ponieważ mamy chwilę czasu na samolot pomyślałem sobie, ze wykorzystam ten czas na parę słów na temat ostatniego meczu Polski z Irlandią. Miałem możliwość oglądać go na żywo ponieważ cała Ameryka Południowa to jedno wielkie boisko piłkarskie i jeśli można cokolwiek z tego sportu transmitować to przynajmniej w Ekwadorze nikt nie zamierza nie skorzystać z takiej okazji. Wszystkie mecze eliminacyjne do mistrzostw Europy, które odbyły sie w ubiegłym tygodniu były transmitowane bezpośrednio. Wiele meczów odbywało sie w tym czasie ale to nie było żadną przeszkodą ponieważ podstawa oferta DirectTv zawiera w sobie chyba z sześć stacji sportowych. Dzięki temu można było oglądać wszystkie mecze na żywo. Nie myśle aby tego typu oferta była dostępna w Polsce. Ale do rzeczy. Słyniemy z tego, ze na temat piłki nożnej i polityki w Polsce jest tyle samo różnorodnych opinii ile mamy obywateli. Pewnie coś w tym jest. Mecz nie był jakimś specjalnym widowiskiem przynajmniej w moim odczuciu. Nie mam watpliwości, ze remis jest dużym sukcesem zwłaszcza jeśli zdamy sobie sprawę, ze stworzyliśmy tak naprawdę tylko jedną sytuację podbramkową, którą udało nam sie zamienić na bramkę. Był to chyba najgorszy występ reprezentacji w tych eliminacjach pod wodzą Nawalki. Irlandczycy zdecydowanie zasłużyli na conajmniej remis jeśli nawet nie na wygrana. Trzeba jednak przyznać, ze równie dobrze mogli przegrać gdyż rzeczywiście, co było widać na każdej powtórce nasz bramkarz był faulowany w momencie kiedy sędzia nic nie zauważył i przyznał Irlandii rzut rożny. Bez niego mogła nigdy nie paść bramka. Mówią, ze szczęście sprzyja lepszym, kierując sie tym powiedzmy sobie że musieliśmy być lepsi bo czego jak czego ale na brak szczęścia w tym meczu narzekać nie mogliśmy. Dwa słupki uratowały nas przed strata bramki. Wbrew pozorą nie obrona była naszym największym mankamentem ale linia pomocy. Nie mamy w tej chwili nikogo w tej linii, kto byłby w stanie utrzymać piłkę i zwolnić bądź przyspieszyć tempo gry. Nie jestem wcale przekonany, że gwiazda z Sewilii nadaje sie do tej roli. Pomoc zawiodła na całej linii. Wydaje mi sie rownież, że właśnie z tego powodu nie byliśmy w stanie stworzyć żadnej sytuacji podbramkowej licząc na jakieś cudowne ocalenie. Brak lidera był widoczny na każdym kroku. Oddaliśmy podobnie jak w meczu za Szkocja za darmo ponad połowę boiska. Wszyscy wrócili się na naszą połowę przez co nawet szybki atak nie mógł się zawiązać bo nikogo nie było z przodu. Dziwić sie należy, że nasz trener czekał ze zmianami do ostatniej chwili. Mila już wielokrotnie udowadnil, ze może zmienić losy spotkania ale napewno się to niestanie w ciągu pięciu minut. Szkoda, że nie dostał szansy pograć dłużej. Nie wiem jakie ma plany Nawałka z linią pomocy. Wszyscy domagają sie powrotu Błaszczykowskiego. Ale tu znowu mamy do czynienia z partykularnymi interesami zawodników. Nie da się ukryć, że pod wodzą Lewandowskiego jako kapitana polska reprezentacja spisuje się o wiele lepiej. Szkoda, ze pan Jakub tego nie widzi. Obaj zawodnicy powinni zdać sobie sprawę, że nigdy nie będą więksi niż sport, który reprezentują. Swoją głupią arogancją ośmieszają siebie samych i w pośredni sposób wływają negatywnie na kształtowanie opinii na temat naszej drużyny. Nigdy nie miałem respektu do zawodnika, który swoje prywatne ja stawia ponad sport, który reprezentuje i ponad dobro drużyny a w tym wypadku reprezentacji narodowej. Obaj panowie powinni wstydzić się, że doszło do takiej sytuacji. Każdy z kibiców marzy o drużynie narodowej, która nawiąże do czasów Kazimierza Górskiego i wydawać by się mogło, że są po temu przesłanki. Tymbardziej należy się dziwić, że nasze gwiazdy nie potrafią sie dogadać. No cóż jedyne co można im dzisiaj powiedzieć to to, że za parę lat po skończeniu ich kariery nikt prawdopodobnie nie będzie ich dobrze wspominał jako reprezentantów kraju lecz jako marnych dorobkiewiczów z zachodnich klubów. Ja wciąż potrafię do dzisiaj wymienić cała jedenastkę, która pod wodza pana Kazimierza sprawiła nam tyle radości ponad czterdzieści lat temu. Czy ktoś będzie pamiętał za czterdzieści lat o Lewandowskich i Blaszczykowskich jeśli nie przestaną myślec przede wszystkim o sobie? Nie sądzę.
No i proszę rozpoczęło sie przyjmowanie na samolot. A zatem do następnego razu.