Ale afera, Monika na premiera

No i mamy następną burze. Jakiś idiota podsłuchał polityków gawędzących sobie w jakiejś knajpie, nagrał to na taśmę i sprzedał żądnemu sensacji brukowcowi. Ot i w jednym zdaniu cały sens zamieszania, które spowodowało że niektórzy domagają się ustąpienia rządu. I słusznie. Nie mamy już w kim wybierać bo większość naszych polityków jest  już i tak mocno skompromitowana zatem proponuje Monikę nasza zdeterminowaną w dochodzeniu prawdy dziennikarkę na premiera. Ona to bowiem w imieniu całego środowiska dziennikarskiego potępiła premiera za nalot na brukowca. Trzeba jej będzie dołożyć coś do wynagrodzenia bo już dzisiaj dziennikarze zarabiają więcej niż jakiś premier. Chciałbym w tym miejscu przypomnieć wszystkim o aferze w „News of the World” bardzo poczytnym piśmie na Wyspach Brytyjskich. Było ono własnością pana Ruperta Murdocha, gościa, który w mediach może „Wprost” zjeść na pierwsze śniadanie. Gazeta ta istniała od 1843 roku. W 2011 roku udowodniono im nielegalne zdobywanie informacji za pomocą właśnie podsłuchów i tym podobnych praktyk. Podsłuchiwano kogo się dało, polityków, celebrytów i innych z pierwszych stron gazet z rodziną królewska na czele. Kiedy wreszcie cała afera ujrzała światło dzienne nawet tak wpływowa osoba jak Rupert Murdoch nie był wstanie ochronić poczytnego brukowca. Gazeta oficjalnie po ponad 160 latach istnienia została zamknięta a na pana Ruperta posypały się grzywny i słowa potępienia. Bo w normalnym kraju tak być powinno. Informacje zdobyte w sposób nielegalny po prostu nie mogą być wykorzystywane w żaden sposób. To nie ma nic wspólnego z wolnością słowa. Naszym szanowny dziennikarzom wszystko się pomieszało. Chcą aby rząd był odpowiedzialny za swoje niezgodne z prawem działania, zresztą słusznie, ale tego samego typu aktywność wśród nich to nalot na ich konstytucyjna wolność słowa. To naprawdę nie ma znaczenia o czym sobie gawędzili nasi niezbyt mądrzy politycy w knajpie przy piwie, ich podsłuchiwanie było nielegalne i jako takie niezgodne z prawem. Mnie naprawdę wisi kto jest premierem i tak tutaj nie mieszkam, tyle że w tym wypadku po prostu nie można pozwolić aby ludzie bali się cokolwiek powiedzieć bo mogą być podsłuchiwani. Z drugiej strony to naprawdę żenujące, że w dobie kiedy wszyscy podsłuchują wszystkich, USA Niemców i Anglików, Niemcy USA, nie wspomnę tutaj o Chinach, które pewnie już same nie wiedzą kogo podsłuchują a kogo nie, a nasi politycy rozmawiają tak swobodnie na takie tematy w podrzędnej knajpie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s